piątek, 8 lutego 2013

V

Rozdział V


 Podeszłam do Zayn'a i powiedziałam że możemy już iść w drodzę do domu zauważyłam Niall'a i jakąś brunetkę . Całowali się . Wtedy poczułam ukłucie w sercu i mimowolnie na moich policzkach znalazły się łzy . 

Popatrzyłam się na Zayn'a i natychmiast uciekłam do domku  . Nie wiem co ja sobie myślałam , że zakocham się w swoim przyjacielu i wszystko będzie dobrze. No sory ale nie . Czemu ja ? czemu zawsze ja muszę trafić na nieodwzajemniona miłość i czemu to tak strasznie boli  . On pewnie nawet nie jest świadomy tego jak bardzo mnie rani .  Wbiegłam do swojego tymczasowego pokoju , zamknęłam dzwi i zjechałam po nich na ziemie ciągle płacząc nie mogę zrozumieć czemu mnie to zawsze spotyka . Inni ludzie w takich chwilach wyciągnęli żyletkę i zrobili kilka cięć ale po co . Mi to nigdy nie pomogło i pewnie nigdy nie pomoże .  Kiedy myślałam nad swoim beznadziejnym życiem ktoś zaczął walić do drzwi i pytać czy nic mi się nie stało czy nie zrobiłam sobie czegoś głupiego . Po chwili zorientowałam się że nie był to jeden głos , lecz dwa .  W głębi duszy pragnęłam ,aby był to Niall . Ni ale przecież jak , nie widział jak uciekam nie widział moim łez nie widzi i nie widział jak ja cierpię . Do drzwi dobijał się Zayn i Dan no własnie Dan skad on w ogóle wiedział . Nie wiem czemu ale otworzyłam im te piepszone drzwi . Dan gdy wleciał do pokoju od razu przytulił mnie do siebie , a ja nie wiele myśląc wypłakiwałam sie mu na ramieniu brudząc przy tym jego koszulkę . On ciągle powtarzał że będzie dobrze , że jestem prawda , żaden chłopak nie ma prawa mnie skrzywdzić  .  Ja dalej nie przestawałam płakać . 
S. No właśnie , czemu ja właściwie płacze , nigdy nigdy nie płakałam przez chłopaka . Przecież jestem suka . Jak jeden człowiek mógł tak rozmiękczyć moje serce . - Pochlipiwałam dalej przytulona do Dan'a.
D. Według mnie powinnaś mu powiedzieć co do niego czujesz .teraz cierpisz gdy widzisz go z kimś innym . Zrób to a będzie Ci o wiele lepiej .
Zayn cały czas przyglądał się nam  a po chwili dodał coś od siebie  . 
Z. On ma racje . powiedź mu może zostawi ta szmate .
S. No chyba was coś boli l nie powiem mu ma laskę ja jestem nikim dla niego dla wszystkich dam sobie rade . A teraz wypad z mojego pokoju chce pobyć sama. 
D. Ale proszę Cię nie rób żadnych głupstw . 
S. Obiecuje, 
Dan obdarował mnie buziakiem w policzek i razem z Malikiem nie chętnie wyszli z pokoju . A ja ruszyłam na balkon odpaliłam papierosa i zaciągałam się . Paliłam jeden za drugim . Aż w końcu poszła cała paczka . 

Perspektywa Niall'a 
Czekałem na Sam'y . Usiadłem na ławce i patrzyłem się na jezioro , które było widać z  naszego domku . Nagle usłyszałem znajomy głos . Na początku nie mogłem przypomnieć sobie kogo to głos . Był strasznie znajomy .  Odwróciłem się i zobaczyłem  Frank'y . Moja dawna miłość .  Pierwsza myśl to  ' co ona tu robi ' Od razu przytuliłem się do niej . I trwaliśmy w uścisku .  I nagle Frank'y pocałowała mnie w usta . To nie był przyjacielski buziak to był bardzo nachalny i namiętny pocałunek , sam nie wiem czemu to odwzajemniłem  .  Kiedy oderwaliśmy się od siebie w myślach miałem tylko jedno ' Boże co ja robię , ja kocham Sam a liże się z jakąś laską '  Od razu zapytałem ;
N . Frank'y co ty tu robisz ?  posłałem jej jeden z moich najlepszych uśmiechów 
F. Nie mogę odwiedzić mojego najlepszego przyjaciela  ?
N. Nie no oczywiście . Cieszę się . No chodź tu  . 
Przyciągnąłem ją do siebie i znowu przytuliłem ona posłała mi uśmiech .
N. Sory że pytam ale na jak długo masz zamiar sie zatrzymać 
F. Nie no wiesz nie długo chciałam cię po prostu zobaczyć i słyszałam że jest tu Sam .
N. No tak przyjechała do mnie na wakacje .
F. Um na całe to ... miło .
N. No a i jeszcze jedno  co miał znaczyć ten pocałunek - znowu uśmiech .
F. To był tylko przyjacielki pocałunek
N. No dobra chodź zaprowadzę cię do mojego pokoju . ym przeszkadza ci że będziesz spać ze mną , no bo jak cos to ja sie prześpie na kanapie .
F. Nie nie no co ty .  będzie nam miło - powiedziała to przegryzając lekko wargę .

Perspektywa Sam 
Znowu wspominam ich pocałunek nie mogę sie od tego uwolnić . Po chwili  coś zaświtało mi do głowy . Znam ta laskę . Dawna miłość Niall'a . Słodko ,. Tylko czemu ta zdzira wróciła . Juz raz zniszczyła mi życie musi to  robić znowu . Ich pocałunek nie był czystko przyjacielski . Miałam wrażenie że zaraz ona ściągnie  z niego ubrania i zaczną uprawiać seks . Tylko nie mogę sobie przypomnieć dlaczego ona tak właściwie mnie nie na widzi . Długo nad tym rozmyślałam ale z moich rozmyśleń nici  . Postanowiłam się przejść świeże powietrze dobrze mi zrobi . Gdy przechodziłam  przez park zobaczyłam że na rogu ulicy widnieje napis  ' Storny club '  pomyślałam , ze może się zabawie w końcu  trochę alkoholu dobrze mi zrobi .  Weszłam do clubu i od razu uderzył mnie zapach alkoholu i papierosów  . Podeszłam pod bar i zamówiłam sobie cała butelkę wódki jak się bawić to na całego ,. Barman na początku dziwnie zareagował na moja prośbę , ale po chwili przyniósł mi cała butelkę . Piłam sobie sama i byłam coraz bardziej i bardziej pijana , mój telefon dzwonił i dzwonił  ale ja to ignorowałam teraz liczyło sie to żebym zapomniała o nim  , o Frank'y o wszystkim .  Po jakimś czasie dołączył się do mnie całkiem przystojny chłopak , przedstawił się ale i tak nie pamiętam jego imienia nie wiem Greg , George coś na G .  Pił ze mną dosyć długo  ale ciągle dostawałam te piepszone sms'y . Postanowiłam odebrać jednego  . 
Hm ciekawe od Niall'a  czyzby się maewił hhahaha dobry żart.   No ale coś ,
Niall ; * -  Gdzie ty jestes każdy cie szuka , no proszę odezwij się 
Odpisać czy nie .  ? Nie mogłam utrzymac telefonu w ręku tak samo jak nie mogłam sb natrafic na literki . hahahhaaha . ale jakos odpisałam mu 
Ja;  jesyem w jakkikmksiś kluibie  chyba storumy czy cosl,ś, a ciebei to pwoinno gówno obchodzić
Niall - jesteś pijana . Ja pierdziele zaraz będe nie ruszaj się z tam  tąd . 
Ja ; no tsa aa wal się nigdzie z toba nie pojade. 
Alkohol robił swoje nawet nie wiem czy odpisał potem czy nie . teraz ni liczyło się nic tylkko wódka , .  Mój partner do picia po mału zaczął się do mnie dobierać . No w sumie nie jest brzydki więc mogę się zabawić . Już miałam posłać mu dosyć korzystną propozycje , ale ktoś  pociągnął mnie za rękę i ciągnął w stronę wyjścia . 
S. Zostaw mnie kretynie ! 
N. Nie
S. Niall  ?
N.  Sam jesteś zalana w cztery dupy czemu 
S. CO cie to obchodzi
N. Dobra , nie to nie . Porozmawiamy sobie juto a teraz wskakuj do samochidu .
S. hahahab dobre żarty ja sie ide bawić - krzyczałam jak głupia 
N. Sam !
S. No co tam czeka na mnie gorący brunet .
Niall  pociągnął mnie w swoją stronę i zaciągnął do samochodu . Po czym odpalił silnik ,
N. Nawet nie wisz jak chłopcy i dziewczyny się o ciebie martwili .
S. tsa dobre żarty a co ty jakos cie cieszyłeś że masz mnie z głowy .
N. Sam czy ty sie słyszysz 
S. No jak widać
Podjechaliśmy pod domek . Szybko wysiadlam z auta nie miałam zamiaru rozmawiać z Niall'em . Gdy weszłam do domu zobaczyłam wszystkich , którzy rzucili sie n mnie z uściskiem . Gdy wyoswobodziłam się z uścisków zobaczyłam Frank;y i powiedziałam ; 
S. CO ONA TU KURWA ROBI  ?




Od Autorki ; 
Hej hej hej hej hej . Jestem dumna z tego rozdziału nie wiem czemu , ale jestem dumna . Mam nadzieje że może ktos będzie komentował ten badziew , A jeżeli macie jakies uuwagi co do bloga to proszę piszcie . Będe się uczyć na błędach . xoxo Little dream .


piątek, 1 lutego 2013

IV

 
Rozdział IV
RANO 
Do pokoju nie spodziewanie wszedł Harry. I krzyczał żebyśmy wstali . Kiedy nas zobaczył zamurowało go . Moja była taka sama. Nikt z nas nic nie pamiętał zobaczyłam tylko ....

Nagiego Niall'a .  Po chwili Niall tez się przebudził i zobaczy mnie od razu się uśmiechnął . Tak ja byłam pijana a on świadom tego co robi . Kazałam Harr'emu wyjść . Od wróciłam się do Horana i powiedziałam ;
S. Horan zamknij oczy , muszę się ubrać. 
N. Ale po co , przecież dużo już widziałem .
S . Wali mnie to masz nie patrzyć .
N. No ale Sam , gniewasz się na mnie o to co się stało tej nocy ? 
S . Nie no co ty . Ale nie patrz . 
Rzuciłam w niego poduszką i rzucałam wszystkim co dostałam w ręce do tej pory do kiedy zamknął oczy. Ubrałam bieliznę i koszulkę Niall'a . 
S. Dobra możesz odtworzyć .
N. O aleś ty  hojna - dodał z sarkazmem .
Następnie udaliśmy się na dół w celu zjedzenia jakiegoś pożywnego śniadania . Harry ciągle patrzył się na nas i posyłał zalotne uśmieszki . 
S. DObra możesz się tak nie gapić .
H . No co , pierwszy raz widziałem nagą laskę w łóżku Horan'a
S . Frajer. wystawiłam mu język .
H. Ja się obrażam miałem wrażenie  że to ja pierwszy cię uwiodę .
S. Oj kochanie byłeś w błędzie. 
H. haaha niech się wszyscy o tym dowiedzą 
S. Proszę bardzo mów . Widzę że ty byłeś sam w nocy i zazdrość zżera że Niall jakoś lepiej spędził noc,
H. Jak w takim małym ciele może byc tyle zła co ?
S. Normalnie 
Po naszej drobnej wymianie zdac udałam się do mojego pokoju w celu przebrania się . Dzisiaj było bardzo ciepło dlatego zdecydowałam sie na krótkie jeansowe spodenki  czarną koszulkę i sweterek  i jeszcze biełe tenisówki . Swoje długie bląd włosy przeczesałam szczotką  a oczy przejechałam tuszem .  Gdy zeszłam na dół uświadomiłam sobie że od rana nie widziałam Dan'a . Pobiegłam do jego pokoju ale go nie było . Zbiegłam na dół  zobaczyłam Harr'ego w kuchni i od razu zapytałam . 
S. Ej gdzie jest Dan
H . Nie wrócił na noc .
S. Jak to nie wrócił - zapytałam z lekkim przerażeniem ,
H . EJ Sam podjedź tu . Nic mu nie będzie jest dorosły . Zadzwoń do niego może odbierze .
Po tych słowach mocno mnie do siebie przytulił . Od razu wykręciłam nr Dan'a . Pierwszy sygnał , drugi , trzeci . I w końcu odebral 
S. Gdzie ty pedale jesteś .
D. Sam słonko nie mówi sie pedał tylko gej .
S. Jak wrócisz do domu zrobie Ci z dup jesień średniowiecza
D . Nie martw  sie o mnie , dokładnie to sam nie wiem gdzie jestem . Widzę tu tylko jakąs nagą laskę obok mnie chyba za duzo wczoraj wypiłem .
S. Dobra , ale wracaj szybko .
Po rozmowie z Dan'em chodzilam troche poddenerwowana . Ale Niall ciągle mnie przytulał i uspokajał . Od zawsze umiał mnie pocieszyć gdy chłopak ze  mna zerwał albo miałam jakieś problemy . To właśnie prawdziwy przyjaciel   .  Ale ciągle zastanawiało mnie to dlaczego Dan przespał się z jakąś laską , przecież jest gejem  . Moje przemyślenia przerwał Niall ciągnący mnie za rękę w stronę kanapy .
N. Chodź będziemy oglądać film
S. ALe ja czekam na Dan'a jeszcze nie wrócił
N. Ale wróci , a tak nam szybciej czas zleci chyba że wolisz iść na plaże jak reszta ?
S. No dobra . niech ci będzie ale jak chcesz to mozesz iść na plaże a ja zostane sama. 
N. Chyba cie do końca powaliło że cię zostawie samą . 
S. No okej , ale poczekaj chwilę 
Pobiegłam na górę w stronę pokoju i wyciągnęłam z torebki paczkę papierosów . Wyciągnęłam jednego , odpaliłam i zaczęłam zaciągać się dymem . Po chwili na taras przyszedł Niall .  Był ubrany w  szara bluzę z trójkątem i czarne rurki a do tego czarne vansy . 
Usiadł obok mnie i powiedział
N. Samm'y' co mi obiecałaś .
S. No że nie będe palić .
N . A co w tej chwili robisz .
S. No pale. 
N. Ale to zabija.
S. Ale raz możesz mi odpuścic jestem wkrzuona więc mogę .
Niall zabrał mi papierosa rzucił na ziemie i przygniótł butem .
N . Nie będe patrzyć jak osoba. która kocham pomału się zabija .Zamurowało mnie czyli i poczułam coś . Poczułam naglą chęć pocałowania go . Ale zaczęłam karcić się w myślach .  Kiedy dobiegły głosy z dołu . Od razu domyśliłam się że to Dan . Wyminęłam Niall'a i pobiegłam do Dan'a.
S. Ty głupi jesteś i nie rozumiem jak mogłeś piepszyć sie z tą laską ,.
D. Ej Samy . Samy spokój ja tez tego nie rozumiem . Ta laska jakas dziwna była nie dość że plastik to rano dowiedziałem się że rzekomo z nią chodzę super nie . 
S. powaleńcu nie rób mi tak więcej . 
Po tym jak Dan wrócił postanowiłam odwiedzić dziewczyny . Bardzo polubiłam Amy - dziewczynę Liama . Gdy szłam do domku moim kochanych zakochańców zaczęłam zastanawiać się czy coś czuję do Niall'a. I chyba jednak tak ale mu o tym nie powiem. Gdy trafiłam do domku Amy postanowiłyśmy pójść na plaże i poopalać się troche .  Na plaży zauważyłam wielu przystojniaków i Zayn'a i Amber którzy się kłócili . Nie mogłam się powstrzymać i podeszłam do nich .
S. O kryzys małżeński
A. Zamnknij się 
Z. Amber nie mów tak do niej .
A. A co ona jest kolejna z którą mnie zdradzasz.  ? 
Z. Ja cię nie zdradzam !
A. Jak nie widziałam
S. A nie byłaś wtedy pijana ?  zaśmiałam się
A. Nie i wgl weź sie nie odzywaj okej .
S. OKEJ 
A. A po za tym mam tego dość .Zayn zastanów się co robisz. 
Po czym odeszła . Zła na cały świat . Ja w głębi duszy byłam szczęśliwa , ale widząc minę biednego Malika zrobiło mi sie trochę przykro .  Zayn jest moim przyjacielem . I chodź jest nienormalnym zadufanym w sobie arogantem . To zawsze mu pomogę.  
S. Ej Malik bedzie dobrze . Wystarczy że kupisz jej kwiatki , czekoladki zaśpiewasz piosenkę i pokażesz się bez koszulki to Ci wybaczy . AMber nie jest zbyt inteligentna . 
Z. Dobra jakoś to załatwie  .A ty co taka szczęśliwa .
S. Ja ? skąd że
Z. Dobra nie okłamuj mnie . kto ci zawrócił w głowie. 
S. Nikt, 
Z. Mów
S. Nie bo mu powiesz. 
Z. O czyli jest gdzieś tutaj i go znam . hm Harry  ? Dan ?
S. Nie !
Z. Niall 
Wtedy na mojej twarzy pojawił się wielki rumieniec . Zayn dostrzegł to i od razu sięuśmiechnął . A ja w końcu przyznałam się komuś do tego że czuję coś do Niall'a
Z. No pięknie a on o tym wie ?
S. Nie i nigdy się nie dowie zrozumiano .
Z. Taa . Sam chodź pójdziemy do domu , pogadamy  na spokojnie . obejrzymy film i pomyślimy jak mam przeprosić Amber .
S. No spoko , tylko powiem Amy że idziemy .
Podeszłam do Amy i powiedziałam że idę . Na początku nalegała żebym została ale kiedy przyszedł do niej Payne i obdarowywał ja namiętnymi pocałunkami zapomniała o całym świecie . Podeszłam do Zayn'a i powiedziałam że możemy już iść w drodzę do domu zauważyłam Niall'a i jakąś brunetkę . Całowali się . Wtedy poczułam ukłucie w sercu i mimowolnie na moich policzkach znalazły się łzy . 



A więc mam 4 rodział . I jestem z niego dumna . Jak widać zmieniłam wygląd głównej bohaterki . Stała się blondynką ; )  Mam wielką nadzieje że ktoś to czyta a jak nie to nie . Będę pisać to tej pory do póki wena ze mnie nie uleci . Ale dziękuje za to że ktoś od czasu do czasu wejdzie na tego bloga . Kocham was . Little dream ;) 

sobota, 8 grudnia 2012

III

Rozdział III
Kiedy ocknkęłam sie stało na de mną cała szóstka  , 
N. żyje ?
Z.nie wiem , chyba oddycha ej weźmy jej zróbmy usta usta
N. ja to zrobie bo wam nie można ufać i ja jeszcze zgwałcicie no i co będzie ,


Pomału miałam wybuchać gromkim śmiechem , ale chciałam ich wystraszyć . Od ich jakże ciekawego dialogu byłam juz przytomna ale leciutko bolała mnie głowa . Udawałam sie się budzę . I kiedy Niall zblizał swoje usta do moich zaczełam krzyczeć
S.aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa jakiś pedofil chce mnie zgwałcić aaaaaaaaaaa gdzie ja jestem 
Chłopcy byli zdezorietnowani a ja dalej krzyczałam .
N. Sam'i to ja Niall
S. weź ode mnie spiepszaj
Z. Tak właściwie to ja jestem twoim chłopakiem i kiedy mieliśmy sie całować to spadłaś ze schodów . No to skoro sie obudziłaś to to dokończymy . Wtedy nie wybuchłam smiechem .
S. Pamiętam wszystkoo kretyni . i Zayn nie ładnie tak wykorzystywać ludzi. Po tym jakże  interesującym  ja poszłam spać bo główka mnie bolała a oni nie wiem co robili .

NASTĘPNY DZIEŃ.
Obudziłam sie o . Norma zeszłam na dół ale nikogo nie było . Była tylko kartka na której było napisane -
Sam'i , słodko spałaś i nie miałem serca Cię budzić . Mam do ciebie prośbę spakuj się bo wyjeżdżamy na tydzień . Kocham Cię Niall ;* 

Ojeju jakie kochane - pomyślałam . Szybko pobiegłam do garderoby wziełam czysta bielizne i ubrania , I poszłam wziąć długą kapiel . Nalałam pełna wannę wody i dodałam tam troche truskawkowego olejku do kapieli . Po tej relaksująccej kapieli owinęłam się ręcznikiem a gdy wyszłam z łazienki zobaczyłam leżącego na łóżku Zayn'a  z zadziornym uśmieszkiem ,
S. i co sie lumpisz Malik 
Z. Czemu nie możesz chodzic bez tego ręcznika ?
S.Bo umrzesz z podniecenia na mój widok , ej ty wgl masz dziewczynę ?
Z.Mam
S.I ona wie że chcesz mnie rozebrać , hmm 
Z. Dobra jak nie to nie ,
I odszedł dalej z tym swoim zadziornym usmieszkiem . Kiedy byłam gotowa i spakowana zniosłam swoje bagaże na doł i zobaczyłam tam moje Dan'a , Liam'a ze swoja dziewczyną  Amy , Louisa z Maxin'e Niall'a , Harrego  i Zayn'a ze swoim słodkim plastikiem Amber , Na jej widok chciało mi sie spać ale powstrzymałam się . 
N. no wiec słuchajcie z tego że jest nas 10 , noi bagaż pojedziemy dwoma samochodami . W  jednym jadę ja , Sam Harry i Dan no  a  w drugim zakochańce ,
Każdy przytaknął głowa że się zgadza .Wpakowaliśmy bagaże do samochodu i zaczeliśmy jechać oczywiście my musielismy jeszcze jechać do sklepu po alkohol papierosy i jakies jedzenie . Strasznie korci mnie żeby zapalić . Nie robiłam tego juz dwa dni , dlatego źe Niall nie lubi gdy to robie ,
S. Niall zamknij oczy , otwórz okno i daj sobię słuchawki na uszy , ;)
N.Co ? czemu ?
S. No proszę cię .
N. co ty  chcesz zrobić ?
S.Chce zapalić
N. Sam nie nie wolno
S. Niall ale wiesz jak mi trudno powstrzymuje sie od dwóch dni no porszę cię ,
N. Ale dzisiaj sie nie całujemy - usmiechnal się i seksu też nie będzie
Wtedy wybuchnełam śmiechem i wydukałam lekkie ' PRZEŻYJE ' Niall zrobił to oco prosiłam . W tym czasie włożyłam papieorsa do ust i pomału zaciagałam się . Kiedy skończyłam palić z naszym kochanym autkiem zaczeło się coś dziać dlatego zjechaliśmy na pobocze , 
H. Ej cos się stało z autem
N. nieeee na serio jak na to wpadłeś
Harry posłałm mu tylko wrogie spojrzenie.
H. no trzeba to naprawić ,
S.No to na co czekasz  ?
H. czy ja ci wyglądam na mechanika ?
S.No to niech to zrobi Niall albo Dan
N. Ja to zepsuje jeszcze bardziej ,
S. Jprd otaczaja mnie lalki barbie . wyjmij narzędzia a ja to naprawię , Niall za takie cos musismy zdjąć twój dzisiejszy nakaz będe cię potrzebbować tej nocy - zaczęłam się smiać. 
N. Jak to naprawisz to oczywiście ,

Kiedy Harry wyciągnął z bagażnika narzędzia , zastanawiałam się co cię może dziać . Byłam pewna że sie ubrudzę , Na moje nieszczęście nie przewidzialam tego i ubrałam jasne rzeczy , Ściągnęłam koszule i zaczęłam ' grzebać  ' w aucie przy czym ubrudziłam sb ręce ramiona i cała koszulkę . Ale  po długie godzinie siedzenia przy tym aucie .. Udało go sie odpalić , Chłopcy bili mi brawo i gratulowali .Nie obyło sie też bez masy zdjęć jak naprawiam auto .
N. Ej wstawie to na twitter'a i podpisze . ,, Nasz mały mechanik " każdy zaczął się śmiać , Ja byłam niwsamowicie brudna dlatego wziełam butelkę wody i omyłam ręce i ramiona . Ściągnęłam podkoszulek i kiedy chciałam ubrac koszule Harry oczywiście musiał coś od siebie dodać .
H. ej no laska proszę cię zostań tak 
S. no chyba ci się marzy słoneczko ,
H. a żebyś wiedziała że mi się marzy .
Po naszym Małym problemie ruszyliśmy dalej i po godzinie dojechaliśmy nas jezioro. Gdzie przywitał nas Zayn wykrzykując ' GDZIE SIE PODZIEWALIŚCIE NAWET TELEFONU NIE ŁASKA ODEBRAĆ " nie wspominałam o tym ale Harry zostawił swój telefon w domu mi padła bateria a Niall i Dan z niewiadomych przyczyn nie odbierali. 
S.ej nie krzycz , bo zaraz twoja blondi wyskoczy
Z. oooo a co zazdrosna 
S. No pewnie , bo mam o co - powiedziałam z sarkazmem .Po czym odeszłam mieliśmy za rezerwowane dwa śliczne domki , W jednym były nasze zakochane pary , a w drugim SZLACHTA .Z tego ze była godzina 21 Amy wpadła na pomyśl żebyśmy wybrali się do klubu , Każdy od razu się zgodził . Alkohol , papierosy bez ograniczeń mmmm cudnie , Postanowiłam się odświerzyć . Wzięłam szybki prysznic i ubrałam się w to . Podkeciłam lekko końcówki włsoów i zrobiłam kreskę eyelaynerem . Kiedy byłam na dole każdy był juz gotowy wsiedliśmy do dwóch taksówek i podjechaliśmy pod klub . Kiedy weszłam do środka zobaczyłam wielu przystojnych kolesi . Usiedliśmy na kanapach . Zayn przynosił nam drinki piła jeden za drugim aż w końcu troszeczkę się upiłam Niall był nawet trzeźwa wy i  uznał ze jeżeli zostane tu dłużej to zaliczę zgon .Zamówił taksówkę i zabrał mnie do domu . Kiedy weszliśmy do domku zaniósł  mnie na Górę i chciał iść ale ja kazałam mu zostać .
S.Ejj Kochasz mnie jeszcze - zapytałam się przez śmiech .
N.Noo jasne że cię kocham ,
S.To okaz mi to ,
N.Jak ?
S.Chodź bliżej to coś ci powiem
Niall zbliżył się do mnie a ja powiedziałam ' bliżej ' a on przysunął się i zaczęłam go całować po krótkiej chwili on też odwzajemniał moje pocałunki , ale w pewnej chwili stał się bardziej zachłanny i nasze pocałunki stawały sie bardziej namiętne .Podobało mi się , ale chciałam więcej . Usiadłam sobie na nim i ściągnęłam z niego koszulkę i znów przyssałam się do jego ust . On zrobił to samo jednym zwinnym ruchem ściągnął ze mnie moja czarną koszulę zostałam w staniku . Niall uśmiechnął się lekko zagryzając wargę , po czym ściągnął ze mnie spodenki . Ręką błądził po moim udzie , a ja próbowałam się  uporać się z guzikiem od jego spodni , kiedy w końcu mi się to udało Niall błądził ustami po moim ciele ..W jednej chwili oboje byliśmy nadzy . Niall sięgnął do szuflady po gumkę. Jestem za młoda na dziecko . Więc musieliśmy się zabezepieczyc , Byłam pijana i pozwalałam mu robic co tylko chce . I nawet gdybym nie była pijana pewnie tez bym mu na to pozwoliła Kocham go ale nie wiem czy tylko jako przyjaciela czy jak kogoś ważniejszego . Jego dotyk wywoływał u mnie ciche jęki . W końcu wszedł we mnie i posuwał powolnymi ruchami , Oboje głośno oddychaliśmy i mieliśmy przyśpieszone oddechy .Po chwili on znowu złączył naszę usta w jedność . Doszliśmy praktycznie w tym samym momencie lekko pojękując .Położyliśmy sie obok siebie zadowoleni . Uśmiechnęłam się lekko po czym zasnęłam .

RANO 
Do pokoju nie spodziewanie wszedł Harry. I krzyczał żebyśmy wstali . Kiedy nas zobaczył zamurowało go . Moja była taka sama. Nikt z nas nic nie pamiętał zobaczyłam tylko ....




Nie wiem czy jest dobry , ale mnie się nawet podoba , Liczę na wasze komentarze bo chce wiedzieć czy nadal to pisać , xoxo little.dream

czwartek, 6 grudnia 2012

II

Rozdzial II
LOTNISKO
Na lotnisku szybka odprawa i zaleźliśmy się  w samolocie . Zajeliśmy swoje miejsca , no i super teraz 3 godziny siedzenia na dupie .  Wyjęłam słuchawki  z  plecaka Dan’a wziełam swojego i pod’a  zaczełam słuchać myzyki . Spałam może godzine kiedy obudził mnie Dan
- ej  Sam ! poróbmy  sobie jaja z ludzi . ; p
- człowieku aż tak ci się nudzi ?
- no dajesz . Pocałuj mnie , potem delikatnie podkreślam delikatnie uderz w policzek i krzycz z nami koniec po co ja jade z tobą do tego Londynu hhaha .
- co ? boże człowieku rozwalasz mnie . No ale spoko .
Nachyliłam się nad Dan’em i zaczęliśmy się całować i doszło obmacywanie . Jakaś stara babka się na nas patrzyła a ja chciałam wybuchnąć śmiechem, ale zaraz mialam odegrać moja mistrzowską scenke. Gdy oderwaliśmy się os siebie kzyknęłam  ‘ Z nami koniec ‘  uderzyłam Dan’a w policzek . Po chwili oczy wszystkich były skierowane na nas a ja nie wytrzymałam i zaczęłam się smiać . Ludzie z samolotu w końcu skapli się że robimy sobie jaja i padały hasła ‘ co za dzieci ‘ , ‘ zwykli gówniarze ‘ a my dalej śmialiśmy się i smialiśmy  do tego czasu kiedy usłyszeliśmy ‘ proszę zapiąć pasy ,zaraz lądujemy ‘  nie mogła wysieziec na miejscu tak się cieszę że zobacze Niall’a . Po tym jakże męczącym locie zaczęliśmy chodzić  po lotnisku w poszukiwaniu Niall’a . Nagle podszedł do mnie dosyć spory mężczyzna i powiedział żebyśmy poszli za nim . Myśle sobie o co mu chodzi no ale nawet nie wiem czemu poszliśmy za nim i na końcu korytarza zobaczyłam Niall’a . Mój kochany Niall nic się nie zmienił . Podbiełam do niego mocno się przytuliłam i dałam mu buziaka w policzek . A Dan wykonał z nim przyjacielski uścisk .   Niall nie wie że Dan jest gejem i ja na pewno mu tego nie powiem w końcu obiecałam . Kiedyś Niall strasznie podobał się mojemu przyjacielowi , ale wybiłam mu to z głowy . W końcu Niall jest hetero i jakby dowiedział się  że Dan na niego leciał to mogłoby zepsuć nasza przyjaźń .  Po tym miłym przywitaniu , wzieliśmy swoje walizki i poszliśmy w strone  czarnego Vana . Gdy weszliśmy do samochodu Niall zapytał ;
N- I jak wam się leciało .
S. Nudno , ale odwaliliśmy ciekawą scęke przez która ludzie z samolotu maja nas za kretynów
N- CO czemu ? ; p
D. Całowaliśmy się . potem dostałem w pysk i wyszła akcja z nami koniec
N. hahah ludzie na serio musialo wam się nudzić . I własnie jest jeszcze taka jedna sprawa . Bo jak wiecie w moim domu są 3 sypialnie co nie . ;p
S. No tak i co w związku z tym ?
N. Bo moi znajomi zalali Sobie mieszkanie i musieli się wyprowadzić na miesiąc i zaproponowałem ich żeby przemieszkali ten miesiąc ze mną . A potem przypomniałem sobie że wy przylatujecie i jakoś musimy pomieścić się w tych 3 pokojach , no i jeszcze w salonie ewentualnie . I po długich a ciężkich ja , Zayn i Liam wymyśliliśmy że ; ty ja i zayn śpimy w moim pokoju . Dan w salonie . Harry i Louis razem . No i Liam osobno bo u niego bardzo często jest jego laska i wiecie chłopak potrzebuje osobnego pokoju ;) .
S. No dobra nic się nie dzieje przeżyjemy .
N. O dojechaliśmy.
Gdy wysżłam z samochodu zobaczyłam duży ale skromnu domek . Dom ten miał ładna dużą kuchnie połączoną z jadalnia i duży salon w kolorach brązu i beżu . Z tyłu domu znajdował się ogród i wielki basen .
S . Jprd ale masz ty zajebiście
N. Dzieki dzieki . No to ja pokaże wam pokoje a chłoapcy powinni przyjechać za jakieś 30 minut.
Niall pokazał nam pokoje . Pokój w którym spałam razem z nim i tym jego kolega był czerwony miał białe meble i wielkie czarne łóżko . W pokoju była także garderoba , a w garderobie półki przygotowane pod moje ubrania . Gdy zeszłam na dół Dan zaproponował żebyśmy oglądnęli jakiś film . Ja chciałam komedie ale niestety przegłosowali mnie i zdecydowali się na film’ ,, The ring ‘’
S. Wy jesteście powaleni . wiecie że się tego boje
D. Nie dramatyzuj jak będziesz się bała to się do nas przytulisz i będzie okej .
S.  hahahah a nie będzie na odwór ,  jestem pewna że jakiś z was po 30 minutach filmu będzie do mnie przytulony .
N. To się powinnaś cieszyć . A teraz cicho .
Nagle zadzwonił telefon . A my w krzyk .
S. Mam was w dupie ja tego nie odbierał
N. Dan a może ty ?
D. powaliło cię ? ty idź
N. nie ty
D. ty
N. Sam ty idź
S. Boże jakie laski .
Poszłam odebrać telefon i po chwili wróciłam na swoje miejsce .
N. I co za 7 dni umrzesz ? Noe weź mi tego nie rób miałaś tu być 2 miesiące . No Sam proszę cię .
S. Wiesz co zastanawiam się za co cie kocham bo na pewno nie za odwage. To był koles od telefonu masz rachunek do zapłacenia.
I wtedy usłyszeliśmy dzwonek do drzwi .
S. Mam was gdzies teraz się nie ruszam
N. Dobra ja pójde
W drzwiach staneła czwórka chłopaków .  Kiedy wesli do środka nie zauważyli mnie i Dan’a no i jeden wyszedł z tekstem . ‘ Ej ja fajna laska już tu jest czy jeszcze nie ? ‘ zapytał . A ja wybuchnełam śmiechem .  I zaraz wszyscy stali przy mnie .
S. Cześć Jestem Sam , a ten człowieczek obok mnie to Dan
Z. No siema . no więc ja jestem Zayn to Liam Harry I Louis.
S. Ooo czyli to dzisiaj z Toba śpie – zapytałam śmiejac się
Z. Nic o tym nie wiedziałem ale szczerze nie przeszkadza mi to jeśli tylko nie zgwałcisz .
S. hahah  { zagryzłam dolną warge } bój się
Po tym tekście każdy zaczął się śmiać . A NIall zaproponował żebyśmy zrobili kolecje . Mhmm nie ma to ja robić kolację o 2 w nocy . Bravo Niall . Mieliśmy  do wybrania naleśniki i pizze  no i stanęło na pizzy . Kiedy się upiekła chłopcy położyli ja na stół i wyciągnęli alkohol .
L. pijesz ?
S. głupie pytania zadajesz . no pewnie
Jeden drink potem drugi trzeci . aż w końcu każdy był wstawiony . Liam postanowił nie pić i pojechał do swojej dziewczyny a my zaczęliśmy grać w twister’a  ale z tego że każdy nie wytrzymał 2 minut na planszy wybraliśmy łagodniejsza gre . Czyli butelkę . Pierwsza kręce ja . – wyrwałam się . Zakręciłam butelką i butelka wskazała Niall’a
S. OOO . a więc pytanie czy wyzwanie
M. Na początek to może pytanie
S. no spooko spoko . hmmm Kochasz mnie jeszcze ?
N. No pewnie
S. O skoro tak to chce buzi .
N. Niall pocałował mnie a wszyscy na nas dziwne spojrzeli my się zaśmialiśmy i graliśmy dalej.
Butelka kręciła się i kręciła aż w końcu wypadło na Harrego . Pytanie czy wyzwanie
H. wyzwanie , świat do odważnych należy
N. hmmhm zmacaj Dan’a
O jard no super , Dan pewnie cieszy się jak głupi ale jak zakocha się w tym całym Harrym to będziemy głęboko w dupie . Ale niech mu będzie . Po wykonanym zadaniu  butelka wskazała mnie .  pytanie czy wyzwanie . ?
S. PYTANIE.
H. oo mam  jestes dziewicą
S. Nie
H . a ile miałaś lat jak cie ktoś rozdziewiczył .
S. Nie ktoś tylko Niall i szczerze to nie ważne ; )
Wszyscy spojrzeli na mnie dziwny minami . Ale pewnie pomyślą sobie ze to przez alkohol . po 2 godzinach gry znudziło nam się . I poszliśmy spać . Weszłam do łazienki ubrałam obcisłą bokserke i bokserki ze znakiem Batmana .  Kiedy weszłam do pokoju Niall już słodko spał . A Malik siedział na łóżku i się mi przyglądał .
S. No co się gapisz . uśmiechnęłam się
Z. Przypominasz mi moją byłą .
S. Mam się cieszyć czy płakać ?
Z. Nie wiem była zwykłą szamtą która mnie zdradzała , ale przyznam była ładna tak jak ty .
S. Już się tak nie podlizuj . Ale wiesz co ?
Z. co ?
S. CHCE CIASTKA . I JAK MI ICH NIE SKOMBINUJESZ W 10 MINUT TO CI PRZYWALE .
Z. jaja sobie robisz?
S. Nie bo mi są nie potrzebne ;p
Z. Niall gdzies ma tu skrytke
Padlismy na kolana i zaczęliśmy szukać skrytki . Nie mogłam przestać się śmiać . No i wybuchełam głośnym smiechem żeby nie obudzić Nialla . Zayn wyprowadził mnie na korytzrasz a ja dalej się śmiałam  . Nagle ześlizngełam się ze schodów i zemdlałam . ..

                             



BADZIEW BADZIEW BADZIEW wyjątkowo mi się nie podoba może nie mam weny . Ale obiecuje że 3 będzie udany . ; )   Nie dość że ktrótki to badziew . Sory wielkie sory . Ale postaram sie poprawić i będe dodawała dłuższe ;D                    xoxo little.dream