Rozdział V
Podeszłam do Zayn'a i powiedziałam że możemy już iść w drodzę do domu zauważyłam Niall'a i jakąś brunetkę . Całowali się . Wtedy poczułam ukłucie w sercu i mimowolnie na moich policzkach znalazły się łzy .
S. No właśnie , czemu ja właściwie płacze , nigdy nigdy nie płakałam przez chłopaka . Przecież jestem suka . Jak jeden człowiek mógł tak rozmiękczyć moje serce . - Pochlipiwałam dalej przytulona do Dan'a.
D. Według mnie powinnaś mu powiedzieć co do niego czujesz .teraz cierpisz gdy widzisz go z kimś innym . Zrób to a będzie Ci o wiele lepiej .
Zayn cały czas przyglądał się nam a po chwili dodał coś od siebie .
Z. On ma racje . powiedź mu może zostawi ta szmate .
S. No chyba was coś boli l nie powiem mu ma laskę ja jestem nikim dla niego dla wszystkich dam sobie rade . A teraz wypad z mojego pokoju chce pobyć sama.
D. Ale proszę Cię nie rób żadnych głupstw .
Dan obdarował mnie buziakiem w policzek i razem z Malikiem nie chętnie wyszli z pokoju . A ja ruszyłam na balkon odpaliłam papierosa i zaciągałam się . Paliłam jeden za drugim . Aż w końcu poszła cała paczka .
Perspektywa Niall'a
Czekałem na Sam'y . Usiadłem na ławce i patrzyłem się na jezioro , które było widać z naszego domku . Nagle usłyszałem znajomy głos . Na początku nie mogłem przypomnieć sobie kogo to głos . Był strasznie znajomy . Odwróciłem się i zobaczyłem Frank'y . Moja dawna miłość . Pierwsza myśl to ' co ona tu robi ' Od razu przytuliłem się do niej . I trwaliśmy w uścisku . I nagle Frank'y pocałowała mnie w usta . To nie był przyjacielski buziak to był bardzo nachalny i namiętny pocałunek , sam nie wiem czemu to odwzajemniłem . Kiedy oderwaliśmy się od siebie w myślach miałem tylko jedno ' Boże co ja robię , ja kocham Sam a liże się z jakąś laską ' Od razu zapytałem ;
N . Frank'y co ty tu robisz ? posłałem jej jeden z moich najlepszych uśmiechów
F. Nie mogę odwiedzić mojego najlepszego przyjaciela ?
N. Nie no oczywiście . Cieszę się . No chodź tu .
Przyciągnąłem ją do siebie i znowu przytuliłem ona posłała mi uśmiech .
N. Sory że pytam ale na jak długo masz zamiar sie zatrzymać
F. Nie no wiesz nie długo chciałam cię po prostu zobaczyć i słyszałam że jest tu Sam .
N. No tak przyjechała do mnie na wakacje .
F. Um na całe to ... miło .
N. No a i jeszcze jedno co miał znaczyć ten pocałunek - znowu uśmiech .
F. To był tylko przyjacielki pocałunek
N. No dobra chodź zaprowadzę cię do mojego pokoju . ym przeszkadza ci że będziesz spać ze mną , no bo jak cos to ja sie prześpie na kanapie .
F. Nie nie no co ty . będzie nam miło - powiedziała to przegryzając lekko wargę .
Perspektywa Sam
Znowu wspominam ich pocałunek nie mogę sie od tego uwolnić . Po chwili coś zaświtało mi do głowy . Znam ta laskę . Dawna miłość Niall'a . Słodko ,. Tylko czemu ta zdzira wróciła . Juz raz zniszczyła mi życie musi to robić znowu . Ich pocałunek nie był czystko przyjacielski . Miałam wrażenie że zaraz ona ściągnie z niego ubrania i zaczną uprawiać seks . Tylko nie mogę sobie przypomnieć dlaczego ona tak właściwie mnie nie na widzi . Długo nad tym rozmyślałam ale z moich rozmyśleń nici . Postanowiłam się przejść świeże powietrze dobrze mi zrobi . Gdy przechodziłam przez park zobaczyłam że na rogu ulicy widnieje napis ' Storny club ' pomyślałam , ze może się zabawie w końcu trochę alkoholu dobrze mi zrobi . Weszłam do clubu i od razu uderzył mnie zapach alkoholu i papierosów . Podeszłam pod bar i zamówiłam sobie cała butelkę wódki jak się bawić to na całego ,. Barman na początku dziwnie zareagował na moja prośbę , ale po chwili przyniósł mi cała butelkę . Piłam sobie sama i byłam coraz bardziej i bardziej pijana , mój telefon dzwonił i dzwonił ale ja to ignorowałam teraz liczyło sie to żebym zapomniała o nim , o Frank'y o wszystkim . Po jakimś czasie dołączył się do mnie całkiem przystojny chłopak , przedstawił się ale i tak nie pamiętam jego imienia nie wiem Greg , George coś na G . Pił ze mną dosyć długo ale ciągle dostawałam te piepszone sms'y . Postanowiłam odebrać jednego .
Hm ciekawe od Niall'a czyzby się maewił hhahaha dobry żart. No ale coś ,
Niall ; * - Gdzie ty jestes każdy cie szuka , no proszę odezwij się Odpisać czy nie . ? Nie mogłam utrzymac telefonu w ręku tak samo jak nie mogłam sb natrafic na literki . hahahhaaha . ale jakos odpisałam mu
Ja; jesyem w jakkikmksiś kluibie chyba storumy czy cosl,ś, a ciebei to pwoinno gówno obchodzić
Niall - jesteś pijana . Ja pierdziele zaraz będe nie ruszaj się z tam tąd .
Ja ; no tsa aa wal się nigdzie z toba nie pojade.
Alkohol robił swoje nawet nie wiem czy odpisał potem czy nie . teraz ni liczyło się nic tylkko wódka , . Mój partner do picia po mału zaczął się do mnie dobierać . No w sumie nie jest brzydki więc mogę się zabawić . Już miałam posłać mu dosyć korzystną propozycje , ale ktoś pociągnął mnie za rękę i ciągnął w stronę wyjścia .
S. Zostaw mnie kretynie !
N. Nie
S. Niall ?
N. Sam jesteś zalana w cztery dupy czemu
S. CO cie to obchodzi
N. Dobra , nie to nie . Porozmawiamy sobie juto a teraz wskakuj do samochidu .
S. hahahab dobre żarty ja sie ide bawić - krzyczałam jak głupia
N. Sam !
S. No co tam czeka na mnie gorący brunet .
Niall pociągnął mnie w swoją stronę i zaciągnął do samochodu . Po czym odpalił silnik ,
N. Nawet nie wisz jak chłopcy i dziewczyny się o ciebie martwili .
S. tsa dobre żarty a co ty jakos cie cieszyłeś że masz mnie z głowy .
N. Sam czy ty sie słyszysz
S. No jak widać
Podjechaliśmy pod domek . Szybko wysiadlam z auta nie miałam zamiaru rozmawiać z Niall'em . Gdy weszłam do domu zobaczyłam wszystkich , którzy rzucili sie n mnie z uściskiem . Gdy wyoswobodziłam się z uścisków zobaczyłam Frank;y i powiedziałam ;
S. CO ONA TU KURWA ROBI ?
Od Autorki ;
Hej hej hej hej hej . Jestem dumna z tego rozdziału nie wiem czemu , ale jestem dumna . Mam nadzieje że może ktos będzie komentował ten badziew , A jeżeli macie jakies uuwagi co do bloga to proszę piszcie . Będe się uczyć na błędach . xoxo Little dream .

